Skontaktuj się z nami: (+48) 784 062 256

Coś zaszurało w magazynie…

Część 1: Tak… Usłyszałem szuranie w głębi korytarza. Ale zacznijmy od początku.

31 października 2018 roku (Halloween) 19:24

Puść ten kawałek by wczuć się w klimat – https://www.youtube.com/watch?v=jpM1Wq7nRHA
Wracałem z cmentarza gdzie zawczasu zapaliłem znicz. Mijając po drodze siedzibę coscraft.store zauważyłem światło w jednym z okien. O tej porze nie powinno być już nikogo więc postanowiłem sprawdzić co się dzieje. Brama zamknięta na klucz, chwile później okazało się, że i wszystkie drzwi były zamknięte. Więc skąd to światło? Chwile po tym jak uznałem, że ktoś po prostu zapomniał zgasić w jednym z pomieszczeń, kątem oka zauważyłem, że światło przemieściło się. To już nie było normalne i zacząłem się bać. Otwarłem cicho drzwi i po ciemku wymacałem włącznik światła. Klik… klik, klik… nie działa! – Cudownie, że akurat teraz i w dodatku w Halloween szlag trafił korki! – pomyślałem i sięgnąłem po telefon by uruchomić w nim namiastkę latarki. Nikłe światło dawało zaledwie pojęcie o rozmieszczeniu przedmiotów i układzie ścian. Poczyniłem pierwsze kroki w głąb pracowni. Już sama wędrówka w niemal całkowitej ciemności była wystarczająco straszna, a do tego wszelkie rekwizyty wiszące na ścianach, które zdawały się spoglądać za mną.

 

Puść ten kawałek by wczuć się w klimat – https://www.youtube.com/watch?v=78H93BiVFrU
Do źródła tajemniczego światła zostały jeszcze dwa pomieszczenia. Stawiałem kolejne kroki z najwyższą starannością by nie zrobić hałasu. Gdy dotarłem do pomieszczenia biurowego dojrzałem w jego głębi drzwi magazynu. Były zamknięte ale pod nimi widać było cienką linię bladego światła. Coś zaszurało w środku! Strach narastał, a serce zaczęło bębnić w piersi w zawrotnym tempie. Wiedziałem, że coś jest nie tak. Sięgnąłem do kieszeni po klucze, robiąc z nich kastet – gotowy by zaatakować intruza! Lecz mimo to nie czułem się bezpiecznie. Cztery metry, trzy, dwa, jeden – stałem już pod drzwiami. Dotknąłem klamki i powoli nacisnąłem na nią czując serce w gardle. Otwarłem gwałtownie drzwi czując jak tajemnicze światło ściąga ze mnie cień…

 

PS. UWAGA! Ta opowieść doprowadzi was do „Potwornej” Promocji.